Niezbędne rady dla tych, którym dbanie o siebie jawi się jako rzecz nie tylko zbyteczna, a wręcz niewskazana.
1. Schowaj się przed ludźmi - najlepiej w miejscu bez dostępu do żadnego medium, wówczas z pewnością umrze twoje życie towarzyskie, a żadne informacje kulturalne do Ciebie nie dotrą.
2. Nie rozwijaj się - nauka i poznawanie nowych rzeczy to nic, czego byś potrzebował, zatem spokojnie możesz trwać w swej bierności, nie przeszkadzaj sobie, ani nie rozpraszaj się nowinkami.
3. Nie czytaj książek - przecież wszystko co w nich zawarte może doprowadzić do Twojego rozwoju.
4. Ogranicz kąpięle do minimum - raz w miesiącu wystarczy, od dawna wiadomo, że "częste mycie skraca życie".
5. Wymyślaj wymówki - one dadzą ci spokój ducha, pomogą w rozwiązaniu dylematów moralnych, wyciszą Twoje sumienie.
6. Jedz same śmieci - nie, nie mowa tu o tak hipsterskomodnym freeganiźmie, lecz karmieniu się wszystkim co uszczęśliwi Twoją duszę, a zaszkodzi organom wewnętrznym. Zresztą, co ty zając jesteś, żeby sałatą żyć?
7. Odstaw wszelką aktywność fizyczną - po pierwsze zmęczy cię, da ci formę, która mogłaby świadczyć o tym, że ci zależy, a ponadto zmusi do częstszego mycia, a to jak już wiemy jest niemalże śmiertelne.
8. Zminimalizuj pragnienia - im mniej oczekujesz od siebie, innych i życia, tym większa pewność, że się nie poczujesz bólu niespełnionych nadziei.
9. Nie dosypiaj - wiadomo, sen jest dla słabych, nie jesteś wielofunkcyjnym telefonem, co byś potrzebował ładowania co noc. Zresztą zgodnie z wielkimi mądrościami z kawiarnianych plakatów "you can sleep when you're dead".
10. Bądź stały w tych działaniach - tylko powtarzane bez wytchnienia, dzień w dzień dadzą ci ten porządany stan zaniedbania.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz